Klub 300 Polska
www.club300.pl
 
Powrót do Strony głównej Klubu >>>

12 maja 2006, Nr 110
Dodatek: Moje Podróże
OBSERWOWANIE PTAKÓW
Z lornetką po kraju
Orły lubią latać


Wiosenny piknik birdwatcherów na Helu
(c) MATEUSZ MATYSIAK
(na zdjęciu PPPiknikowicze: Kasia Goworek [stoi], Aneta Balcerkiewicz i Jarosław Matysiak [brat autora fotografii], wpatrują się w morze w poszukiwaniu ptaków w trakcie jesiennego PPPikniku 2005 w Jastarni)

Dla miłośników ptaków z Zachodu Polska to raj utracony. Mało jest krajów europejskich, w których zachowałoby się tak wiele naturalnych ptasich siedlisk jak u nas - od Bieszczadów po wyspę Wolin

Przy słonecznej pogodzie i lekkim wschodnim wietrze nad mierzeją helską w pobliżu Chałup można w kwietniu dostrzec w ciągu zaledwie godziny nawet 250 myszołowów zwyczajnych i 50 krogulców. Oprócz nich ciągną też tędy rzadsze gatunki, jak trzmielojady, kobczyki i myszołowy włochate. Wiosenne, trwające do końca maja, przeloty ptaków drapieżnych nad Helem to jedno z najciekawszych widowisk, na jakie mogą liczyć w Polsce miłośnicy birdwatchingu.
Półwysep Helski przyciąga tłumy "ptasiarzy" także w innych porach roku. Falochrony portu we Władysławowie to doskonałe miejsce do obserwowania ptaków morskich, w tym mew bladych i polarnych oraz kaczek morskich. Z wielkiej liczby mew znany jest też port w Helu. Z kolei w sosnowych i mieszanych lasach mierzei zakładają gniazda ptaki śpiewające, z których warto zwrócić uwagę zwłaszcza na niewielkiego zielonego wójcika, niemal zachłystującego się swym pośpiesznym śpiewem.
- Niewielkie łączki u nasady półwyspu oraz mały lasek i łąka na zachód od Jastarni należą do miejsc, w których najłatwiej w kraju zaliczyć rzadkie i bardzo rzadkie gatunki - uważa Jerzy Dyczkowski, jeden z najlepszych birdwatcherów i znawców ptasiej mapy Polski.

Kormorany na Szpyrku

- Największe i najbardziej zróżnicowane skupiska ptaków, zwłaszcza podczas przelotów, wiosną i jesienią, można oglądać tam, gdzie wody słone mieszają się ze słodkimi, czyli przy ujściach rzek do morza. Bardzo interesujące są też doliny rzek, nad którymi prowadzą szlaki ptasich wędrówek - wyjaśnia Mateusz Matysiak, twórca esemesowej ptasiej linii (informacje o miejscach, gdzie pojawiają się rzadkie gatunki - 0 602 620 920).
Jedno z najczęściej odwiedzanych przez "ptasiarzy" miejsc to np. ujście Rewy do Zatoki Gdańskiej, a zwłaszcza nadmorskie łąki między wsiami Rewa i Melechlinki. Ulubione miejsce ich wieczornych spacerów to również Szpyrk, kilkumetrowej szerokości piaszczysty półwysep wybiegający w Zatokę Pucką, gdzie odpoczywają stada kormoranów, mew i rybitw.
Pełne ptaków jest przez większą część roku ujście Wisły i położona na zachód od niego Wyspa Sobieszewska. Na brzegu Przekopu (głównego ujścia), między Świbnem a morzem, spotkamy - nawet latem, gdy ptasi ruch jest najmniejszy - oprócz pospolitych gatunków mew i rybitw także rybitwy popielate i czubate oraz ostrygojada i ohara. Jesienią natrafimy na wielkie stada mewy małej, a zimą na kaczki nurkujące i ogorzałki. Bliżej Gdańska, koło Górek Wschodnich, w rezerwacie Ptasi Raj zatrzymują się m.in. łabędzie krzykliwe.
- Obserwowanie ptaków najlepiej zaczynać od gatunków morskich, wodnych i wodno-błotnych. Na otwartych przestrzeniach nad zbiornikami wodnymi i mokradłami dość łatwo je dostrzec i zidentyfikować - radzi Michał Przybysz z Ogólnopolskiego Towarzystwa
Ochrony Ptaków, i szef Klubu Podróży Horyzonty organizującego wyprawy dla początkujących i bardziej zaawansowanych birdwatcherów.

Tylko w kaloszach
Najsłynniejszym i najbardziej rozległym w kraju siedliskiem ptaków wodnych i wodno-błotnych (a także drapieżnych) są bagna biebrzańskie. Pod tym względem można je porównać w Europie jedynie z deltą Dunaju. Na ciągnących się po horyzont podmokłych nadrzecznych łąkach, trzcinowiskach i w bagiennych lasach napotkamy tu oprócz błotniaków, rybitw i żurawi także wodniczkę. Ten zagrożony wyginięciem mały żółty ptaszek występuje już tylko w kilku krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Nad Biebrzą mieszka spora kolonia, licząca 2500 samców.
W pobliżu leśniczówki Barwik, w sąsiedztwie słynnego Czerwonego Bagna, można oglądać niezwykłe tańce godowe dubeltów. Z drapieżników szczególnej uwagi wart jest orlik grubodzioby, dla którego bagna biebrzańskie to ostatnie miejsce lęgowe w kraju. Żyje go tu tylko kilkanaście par, ale przy odrobinie szczęścia może uda się je dostrzec w okolicach Osowca. Uwaga - wyprawiając się na biebrzańskie bagna, trzeba pamiętać o wysokichkaloszach, nadbrzeżne łąki bywają bowiem zalane wodą nawet do końca czerwca.
Na drugim krańcu Polski najwięcej "ptasiarzy" zamiłowanych w ptakach wodnych ściągają rozlewiska w parku narodowym Ujście Warty (znane także jako rezerwat Słońsk). W czasie jesiennych przelotów można tu zobaczyć jednego dnia tysiące gęsi białoczelnych i zbożowych. Ponadto roje kaczek, gęgawy i łyski oraz sporo gatunków typowych dla zachodniej Europy, których nie ma głębi kraju, takich jak np. kazarki. Ujście Warty do Odry to także największe w kraju zimowisko łabędzi krzykliwych, gromadzące 2,5 tys. ptaków.
Warto też wybrać się z lornetką dalej na północ, nad brzegi Zalewu Szczecińskiego. Najciekawsza jest tu delta Świny - liczący 3000 ha archipelag kilkudziesięciu bagnistych wysp otoczonych szuwarami i płytkimi wodami. Można na nich obserwować liczne gatunki siewkowatych, jak biegusa zmiennego oraz niezmiernie rzadką sowę błotną i, na Kępie Karsiborskiej, wodniczki. W pobliskich lasach wyspy Wolin żyje liczna kolonia bielików, a na klifach na wschód od Międzyzdrojów gniazdują pliszki siwe i brzegówki.

Uwaga na nudystów

Wśród miłośników ptaków wodnych i wodno-błotnych szczególnie uprzywilejowani są mieszkańcy Warszawy, jedynej europejskiej stolicy położonej nad wielką nieuregulowaną rzeką. Dolina środkowej Wisły to ostoja setek gatunków ptactwa. Sporo ptaków wodnych (ale także np. bieliki) widuje się w samym mieście. Warto się jednak wybrać przede wszystkim nad odcinek rzeki między Dęblinem a Maciejowicami, gdzie na rzecznych wyspach gnieżdżą się m.in. pogorzałki, kuliki wielkie i rycyki. W wierzbowych zaroślach natrafimy na remizy, słowiki i wilgi, a na nabrzeżnych pastwiskach i w lasach na dudki, rzadkie gatunki dzięciołów i jastrzębie.
- Na piaszczystych łachach na południe od Warszawy, pod Miedzeszynem i Górą Kalwarią, możemy się z kolei przyglądać stadom rybitw i mew pospolitych, śmieszek i czarnogłowych. Nie należy się jednak w tych okolicach obnosić z lornetkami i lunetami, bo można się narazić nudystom - ostrzega Jerzy Dyczkowski.
- Godne uwagi są także rozległe łąki między Modlinem i Pomiechówkiem oraz dolina Bugu w jego dolnym odcinku, od Broku do Wyszkowa. Jeszcze ciekawszy jest środkowy, stanowiący granicę państwową, odcinek tej rzeki. Upodobało go sobie wiele
interesujących gatunków, w tym bataliony - podkreśla Michał Przybysz.

Przedni nad połoninami
Wielu miłośników ptaków marzy o zobaczeniu na wolności ich króla - orła przedniego. Rozpoznawanie ptaków drapieżnych - o mało charakterystycznym ubarwieniu i podobnych sylwetkach - początkującym "ptasiarzom" sprawia spore trudności. Dlatego lepiej wybrać się na ich poszukiwanie w towarzystwie doświadczonego "twitchera" i w sprawdzone miejsce, na przykład w Bieszczady.
- Żyje tam około 20 par. Orły przednie dużo czasu spędzają w powietrzu, wykorzystując do wznoszenia się prądy wstępujące. Jest duża szansa na zobaczenie ich nawet podczas krótkiego wyjazdu - ocenia Mateusz Matysiak.
W bieszczadzkich buczynach i odludnych dolinach oprócz orłów gnieżdżą się gadożery, orliki krzykliwe i włochate. A także wszystkie dziewięć gatunków dzięcioła europejskiego i rzadkie gatunki sów. Nad brzegami potoków dość łatwo natrafić na stroniącego od ludzi bociana czarnego, czyli hajstrę.
Puszcza Białowieska kojarzy się przede wszystkim z żubrami. Ale w pobliżu rezerwatu żubrów można wypatrzyć też np. rzadkie gatunki dzięciołów - trójpalczastego i białogrzbietego. Jak oceniają znawcy, w puszczy żyje większość z występujących w Polsce ptaków leśnych, drapieżnych i śpiewających. Równie ceniony jest wybudowany w jej sąsiedztwie sztuczny zbiornik wodny Siemianówka.
- To wielkie, otoczone mokradłami jezioro w pobliżu starego naturalnego lasu jest moim zdaniem najlepszym miejscem do obserwowania ptaków w Polsce - twierdzi Jerzy Dyczkowski. - Widuje się tu na przykład pliszkę cytrynową, małego ptaszka ze Wschodu, który gnieździ się u nas dopiero od paru lat.

Sto ptaków dziennie
Największe i najcenniejsze siedliska ptaków znajdują się na wschodzie kraju. Ale sporo z najlepszych polskich podglądaczy ptaków mieszka w województwach zachodnich i południowych. To wcale nie przypadek.
- Na bagnach biebrzańskich ptaki są bardzo rozproszone. Najwięcej gatunków naraz można tymczasem zobaczyć na zbiornikach wodnych położonych w okolicach, w których nie ma naturalnych jezior i mokradeł - wyjaśnia Matysiak. Są to zbiorniki Otmuchowski, Nyski i Turawski na Opolszczyźnie i rezerwat Stawy Milickie na Dolnym Śląsku. Największą sławą cieszą się te ostatnie - ogromny, liczący ponad 6 tys. ha,kompleks istniejących od średniowiecza stawów rybnych w dolinie Baryczy.
- Wprawnemu obserwatorowi wystarczy jeden dzień, by zaliczyć tam ponad sto gatunków - zapewnia Matysiak.
GRZEGORZ ŁYŚ



Dzięcioł białogrzbiety w akcji
(c) TOMASZ I GRZEGORZ KŁOSOWSCY

Wszelkie prawa do zdjęć, logo i szczegółów strony są zastrzeżone