Klub 300 Polska
www.club300.pl
 
Powrót do Strony głównej Klubu >>>

12 maja 2006, Nr 110
Dodatek: Moje Podróże
Coraz więcej ptasiarzy

Wiadomości o rzadkich ptakach, które pojawiają się w Polsce, można znaleźć w Internecie

Birdwatching, od angielskiego "obserwowanie ptaków" rozwija się głównie w Stanach Zjednoczonych i Zachodniej Europie. Królewskie Towarzystwo Ochrony Ptaków w W. Brytanii liczy ponad milion członków. W Holandii birdwatchingiem zajmuje się 2 - 3 mln osób. W Polsce - najwyżej 3 - 5 tys. Jednak w ciągu kilku ostatnich lat ich liczba zwiększyła się dwukrotnie.
- To wspaniały sposób rekreacji, w bezpośrednim kontakcie z naturą - uważa Mateusz Matysiak, twórca ptasiego portalu www.birdwatching.pl (w budowie). - Czy może być lepszy plan na weekend niż wyszukać sobie jakiś gatunek ptaka w atlasie, a potem odnaleźć go nad rzeką czy jeziorem?
Oprócz "ptasiarzy" niedzielnych są także twitcherzy, których ambicją jest zaliczenie obserwacji jak największej liczby gatunków. Rywalizują z sobą na zasadach sportowych. Najlepsi na świecie mają po ponad 4000 zaobserwowanych gatunków, tzn., że widzieli zdecydowaną większość żyjących na Ziemi ptaków. W Polsce twitcherów zrzesza klub 300 (www.club300.pl). Jest ich 40. Mateusz Matysiak "zaliczył" 310 gatunków, a inicjator powstania klubu Paweł Gębski 309. Kilka osób widziało ponad 300 z 444 ptaków, które wymienia "Awifauna Polski". Obserwacja musi być potwierdzona zdjęciem lub przynajmniej szczegółowym raportem, który zatwierdza Komisja Faunistyczna Sekcji Ornitologicznej Polskiego Towarzystwa Zoologicznego.
Najbardziej zapaleni obserwatorzy uzbrajają się w drogi sprzęt (lornetki, lunety, aparaty fotograficzne), maskujące ubrania i zaczajają się na wiele godzin, a czasem dni, by wypatrzeć upragniony gatunek. Czasami wyjeżdżają tysiące kilometrów, by tylko "zaliczyć" kolejnego ptaka i wpisać na swoją listę. Birdwatcherzy wymieniają się informacjami w Internecie i za pomocą SMS. - Na Zachodzie wystarczy, że ktoś napisze, gdzie widział jakiegoś rzadkiego ptaka, a następnego dnia w tym samym miejscu jest już kilkudziesięciu "ptasiarzy" - opowiada doświadczony birdwatcher Michał Książek z Warszawy. -
[GES]

Wszelkie prawa do zdjęć, logo i szczegółów strony są zastrzeżone